Pożegnanie z Yamahą

Wypełniły się dni i przyszło się rozstać latem…Czasem tak bywa, że nawet z najlepszą kochanką trzeba się rozstać. Powodem może być żona, dzieci, choroba czy niezgodność charakterów.  Rozstanie motocyklisty z motocyklem może być spowodowane awarią, wypadkiem, bądź zmianą „na lepszy model”. W moim przypadku powodem zmiany był wypadek.

Ano, jechał Tobiasz ze zdjęciami z wyprawy do kolegi, by „czem” prędzej je pokazać. Wpadł w dziurę i …? I heeen sto metrów sunął dupą po asfalcie.  Widzicie w  tym ironię ? Przejechałem tego miesiąca prawie 6 tys. kilometrów po najgorszych drogach Europy w pocie czoła, zmęczeniu, głodzie i braku koncentracji i pod domem, jadąc 100 na godzinę wpadłem w dziurę (…wielką dziurę). TDMę postawiło delikatnie bokiem, na kierownicę wdała się shimma o jakiej świat nie słyszał i moja kochana zsadziła mnie z siodła. Tak się kończy „wirażkowanie” i brak pokory. Motocykl położył się na lewą stronę i zdarł się w sumie nie groźnie. Na pierwszy rzut oka wyglądało to źle. Na szczęście parę godzin spędzonych w garażu pozwoliło jej powrócić do świata żywych.  Niestety ja przez około 100 metrów sunąłem po asfalcie, koziołkując przy tym po stokroć. Historia ta zakończyła się happy endem. Tobiasza zabrała karetka, a motocykl serwis V-Car – sponsor wyprawy moto Bałkany…  Historia zakończyła się szczęśliwie, bo na dobrą sprawę tylko się pozdzierałem, ale gdyby z na przeciwka jechał samochód, albo na trajektorii mojego lotu znajdował by się słup a nie rów to myślę, że pod zdjeciami na facebooku był by te śmieszne gwiazdki…

Morał historii jest taki. ZAWSZE ZAKŁADAJ WSZYSTKIE UBRANIA MOTOCYKLOWE NA SIEBIE !!!. Ja tego nie zrobiłem i do tej pory kuleje.

Kwintesencją tego mizernego wpisu jest sprzedaż TDMy. Nawet zrobiona i wygłaskana, źle na mnie patrzyła. Przestałem odczuwać przyjemność z jazdy i przyszło się rozstać. Sentyment do tego sprzętu w mej głowie pozostanie do końca życia. To jest naprawdę dobry sprzęt.

Dziś przytargałem BMW 1100 GS, czas pokaże jak się spisze…

 

2 myśli w temacie “Pożegnanie z Yamahą”

    1. Niebawem wrzucę opis GS-a. Trochę się to przedłużyło, ale teraz jestem pewien. TO naprawde najlepszy motocykl turystyczny na świecie i nikt, absolutnie nikt mi nie wmówi, że jest inaczej !:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.